Kiedy odchodzą Anioły,
tam, gdzie ich dom - do Nieba,
noc jakaś inna jest,
wyraźniejsza i głębsza.
Gdy bezchmurna,
widać jak z odejściem
każdego Anioła
przybywa gwiasda na niebie.
Zawsze jedyna w swoim rodzaju,
wyjątkowa, piękna i czysta.
Gdy noc deszczem świat obmywa,
deszcz ów
niczym przesłaniem ziemi jest,
jej płaczem nad grobami Aniołów.
Ty moim Aniołem jesteś.
Nad grobem Twoim
ból po odejściu mojego Anioła
uwalnia ze mnie lawinę łez,
bo choć wiem,
że mówisz do mnie: NIE PŁACZ,
to serce nie sługa.
Lecz gdy tylko noc pełna gwiazd nadchodzi,
znajduję Cię wśród nich na niebie
i przesyłam wszystkie słowa
i uczucia prosto do niej,
mojej gwiazdy,
uśmiechając się jakbyśmy
znów byli blisko siebie.
![]()
![]()
KRES NAS WSZYSTKICH
autor Marco76
Żal, że odeszłaś tak
Żal, bo mi Ciebie brak
Ból, bo Cię nie ma tu
Ból, bo umarłaś już
Łzy niczym wielki deszcz
Łzy, bo bez Ciebie źle
Śmierć, co zabrała Cię
Śmierć,kres nas wszystkich - śmierć
![]()
Mijają dziś dokładnie 2 lata od Twojej śmierci..
Na samo wspomnienie tamtego wieczorU,
kiedy zadzwonił do mnie telefon z informacją o tym,
serce chce mi rozerwać..
Łzy same cisną się do oczu..
Czasem tak jak teraz brak mi słów,
by wyrazić mój ból..
Więc milczę..
Ale w tej ciszy milczenia,
jesli słuchać sercem,
usłyszą krzyk człowieka,
któremu odebrano kogoś,
kogo tak bardzo pokochał,
że własne życie oddałby za Tą,
która odeszła..
![]()
SERCE ZRANIONE
autor Marco76
Serce zranione.
Życie zatrute.
Odtrudką miłość,
której nie czuję.
Sam pośród tłumów
szukam uczucia,
lecz wokół fłasz jest
i znieczulica.
Słowo bez czynów
niczym jest dla mnie,
bo nie nakarmisz
serca obłudą.
Lecz ciągle wierzę
i trwam w nadzieji.
W życiu zdarzają
się przecież cuda.
LIST CZTERDZIESTY
Aldonciu.
Po Twojej śmierci jest z nami
jak w piosence Natalii:
IM WIĘCEJ CIEBIE, TYM MNIEJ..
Tak czasem to czuję..
Bo im większe przywiązanie do Ciebie czuję,
im większa jest nasza Przyjaźń,
tym bardziej mi Ciebie brak..
I choć Natalia w tej samej piosence pyta:
JAK TO JEST MOŻLIWE,
ja już znam odpowiedź na to pytanie..
Tam, gdzie jest uczucie,
tam taki stan serca..
![]()
![]()
LIST TRZYDZIESTY DZIEWIĄTY
Droga Aldonciu
Są takie dni,
kiedy z różnych powodów jest nam ciężej..
Czasem w pracy coś się nieukłada..
Inym razem życie osobiste legnie w gruzach..
A nie raz dopada nas jakaś choroba i znów nie jest dobrze..
Ja mam swój sprawdzony sposób na wszystkie te dolegliwości..
Wystarczy,
że pomyslę o Tobie i już jest mi lepiej..
Zamykam oczy i całym sobą
czuję jak znów przeżywamy wspólnie spędzany czas.
Często wszystko wydaje się tak realne,
że można zapomnieć,
że to świat marzeń i wspomnień..
Dziękuję, że jesteś..
Robiłaś dla mnie wiele za życia
i robisz teraz..
Dziękuję.. ![]()
![]()
LIST TRZYDZIESTY ÓSMY
Aldonciu.
Im bliżej mojego wyjazdu na Twój grób, tym więcej o tym myślę..
Im mniej czasu do spotkania z Twoimi bliskimi,
którzy przecież mi również są bliscy,
tym bardziej czuję już atmosferę ciepła,
jakim zawsze otaczają mnie przy tego typu okazjach.
Jeszcze 3 tygodnie przygotowań..
To dziwne uczucie,
kiedy człowiek tak kocha Przyjaciela,
którego nie ma juz na tym świecie,
że kiedy wybiera się na jego grób,
szykuje się mimo wszystko,
jak na spotkanie z żywą osobą..
Dla mnie zawsze będziesz żywa..
W moim sercu ![]()
Mówią:
Mars i Wenus nie zbudują
prawdziwej, czystej Przyjaźni.
Dziś tym,
którzy tak mówią
możemy śmiać się w twarz,
bo wiemy doskonale,
że sami taką Przyjaźń zbudowaliśmy.
Przyjaźń Prawdziwa
nie jest kwestią płci,
a kwestią człowieka ![]()
![]()
MOTYL
autor Marco76
Usiadł motyl na mej dłoni
zatrzepotał skrzydełkami
jakby chcąc mi cos powiedzieć
albo ostrzec przed nieznanym
Rozglądając się w około
chciałem znaleźć zagrożenie
choćbym nie wiem, jak się starał
na nic było to patrzenie
Jak się bowiem okazało
motyl chciał mnie ostrzec przed tym
aby głos płynący z serca
nie był splutym i pomiętym.
Bo słuchając głosu serca
płynącego z głębi mojej
zrozumiałem, że ów motyl
przybył do mnie z dłoni Twojej.
Więc wiadomość mi przekazał,
a ja swoją ślę do Ciebie
że jak przyjdzie moja kolej
znów się zobaczymy - w Niebie.
![]()
Siedzę w pokoju.
Nagle rozlega się znajomy dzwięk
z komórki.
SMS.
Odczytuję jakże miłą dla mnie wiadomość..
Zaproszenie do Twoich najbliższych..
Już wkrótce znów bardziej niż zwykle
będę czuł Twoją bliskość..
Wizyta na Twoim grobie zapewne nie obejdzie się bez łez.
Ale zawsze po odwiedzinach miejsca,
gdzie Cię pochowano,
oraz miasta, w którym żyłaś,
czuję się w pewnej mierze spełniony,
spokojniejszy i bogatszy w wiarę..
W wiarę w Boga, ale również w nas i Naszą Przyjaźń..
![]()
czwartek, 18 marca 2010
Licznik odwiedzin: 336435
| « czerwiec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | ||||
| 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | |
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Blog z przesłaniem o Prawdziwej damsko męskiej Przyjaźni pełnej Miłości, której ani odległość, ani nawet śmierć nie mogły pokonać.. Wszystkie wpisy łącznie z poezją wyłącznie mojego autorstwa!

Prawdziwy Przyjaciel, to ten, który jest przy Tobie, nawet wówczas, gdy cały świat się od Ciebie odwróci, nawet gdy życie się skończy..
(Marco76spain)
| Dodatki na bloga |
*********************************************