Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

2008/2009 - LIST 84

poniedziałek, 29 grudnia 2008 11:04




LIST  84   


Droga Aldonciu.
Kończy się wreszcie ten rok..
Nie powiem, że nic, ale niewiele wskazywało na to,
że ten rok tak brzydko się dla mnie potoczy..
To był jeden z najgorszych roków w moim życiu.
Jednak te wszystkie niepowodzenia,
z którymi miałem do czynienia przez ostatnie ponad 360 dni sprawiły,
że na wiele spraw zacząłem patrzeć inaczej.
Zacząłem wprowadzać radykalne zmiany w sobie i dookoła siebie..
Oczywiście nie zmienia się tego, co dobre i to pozostawiłem..
Ale jak każdy człowiek popełniam błędy,
a że nie chcę popełniać kolejne razy tych samych,
więc wyraźnie zmieniłem podejście do wielu spraw
w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
Przy okazji otwarły mi sie oczy na rzeczy, a nawet ludzi,
co do których miałem zdanie daleko odbiegające od rzeczywistości.
Nie spodziewałem się i nie spodziewam,
że wśród ludzi znajdę drugą Ciebie,
bo oboje wiemy, że byłaś jedyna i niepowtarzalna.
Każdy człowiek jest oryginalny..
Jednak znasz mnie i wiesz,
że nie jestem stworzony do życia w samotności.
Potrzebuję prawdziwego, zaufanego Przyjaciela,
takiego, jakiego miałem w Tobie,
oraz po prostu kolegów i koleżanki,
najlepiej równiez godnych zaufania..
Co z tego wyjdzie czas pokaże,
ale wiem już że pojawiają sie ludzie,
z którymi wszystko jest na dobrej drodze do Przyjaźni.
Jest również ktoś, o kim mówię, że jest Aniołem
zesłanym mi z nieba przez Ciebie.
I choć trudno jeszcze powiedzieć z całkowita pewnością,
czy ta Osoba otworzy się dla mnie tak,
jak Ty byłaś na nas otwarta,
to jednak na tyle wierzę w tego Anioła,
że otwarłem przed Nim swoje serce i duszę,
aby wiedział i czuł,
że ufam Mu, wierze w Niego i jestem gotów dla Niego na to wszystko,
na co byłem gotów dla Ciebie.
Już teraz potrafi sprawić, że nie tylko na końcu tulelu życia zaczynam dostrzegać światło,
ale światło pojawia się nawet w samym tunelu (patrz foto), a to już jest dar i dla mnie znak.
Wiem, że nie chcesz, abym był sam - ja też tego nie chcę...
Dlatego dziękuję Ci z całego serca za tego Anioła,
w którym widac Twoją rękę, a jednocześnie jego dobre serce
i wyjątkową osobowość, której jeszcze chyba sam całkiem nie odkrył,
ale ma jeszcze na to czas, aby się tym delektować..
Zobacz Aldonciu - znów się rozpisałem  ;-)

Dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłaś w tym roku.
Za wsparcie, które czułem nie raz,
za uśmiech, który widziałem,
kiedy oczy zamykałem..
A przede wszystkim dziękuję za Anioła, o którym wspomniałem,
bo tak jak Ty w niebie, tak On na ziemi
daje mi chęć do życia i siłę do walki ze wszystkimi przeciwnościami losu.

Napisz mi Aldonciu w liście z nieba, jak wygląda tam noc sylwestrowa..?   ;-)
Moja powinna być lepsza niż ostatnie święta.
A na przyszły rok życz mi, aby był to czas,
w którym przestanę już na dobre czuć się sam na ziemi..
Szczęśliwego Nowego Roku Aldonciu !!!  :-]


komentarze (25) | dodaj komentarz

WPIS ŚWIĄTECZNY - LIST 83

poniedziałek, 22 grudnia 2008 17:02


WPIS ŚWIĄTECZNY - LIST  83  


Oglądałem po raz kolejny "Pearl Harbor".
To nasz film - pamiętasz??
Popłakałem się jak małe dziecko.
Ktoś mógłby powiedzieć: "O - wrażliwy człowiek
poruszony fabułą filmu.."
Ale to nie treść filmu mnie wprawiła w taki stan.
To wspomnienie o Tobie, które przy tym filmie jest bardzo silne.
Próbuje żyć dalej bez Ciebie, ale najwyraźniej sobie nie radzę..
Wszystko mi się sypie..
Wszystko co latami budowałem ginie na moich oczach,
mimo że całym serce staram się temu przeciwdziałać.
Zawsze mi mówiono, że mam duszę romantyka.
Jednak o ile zgodnie z duchem romantyzmu wierzyłem zawsze,
że miłość zwycięża wszystko,
życie pokazuje mi, że nie zawsze tak jest.
Być może jest to wyjątek, który potwierdza regułę,
ale mam już dość wyjątków, które jakoś dziwnym trafem skupiają się na mnie.
Dlaczego w kwestiach uczuć i wartości, kiedy musi dwoje chcieć,
szybko okazuje się, że tylko ja chcę, a druga osoba za mało, albo wcale..?
Ty wiesz o co mi chodzi i to wystarczy..
Te święta nie będą dla mnie szczęśliwe, choć staram się patrzeć na to z takiej perspektywy,
aby nawet w tej smutnej sytuacji cieszyć się okruchami radości, które czasem się pojawiają.
Zawsze tak robiłem i nie zamierzam tego w sobie zmieniać - znasz mnie przecież..
Nie mniej jednak Aldonciu życzę Ci z głębi mego serca, w której zamieszkałaś na zawsze,
aby te święta były dla Ciebie dużo bardziej radosne niż moje,
co zapewne w niebie masz zagwarantowane..
Wesołych Świąt Aniele !  

komentarze (22) | dodaj komentarz

On żyje, a Ty..

czwartek, 18 grudnia 2008 17:48


LIST 82   poczta

Droga Aldonciu.
Oglądałem w TV program na temat przyczyny Twojej śmierci.
Wygląda na to, że byłem świadkiem uratowania życia człowiekowi,
który był bliski identycznej śmierci jak Twoja..
Zobacz..
..Parę chwil więcej Twojego życia i być może dziś medycyna dałaby radę,
a my moglibyśmy dziś cieszyć się sobą,
będąc spokojnymi o Twoje zdrowie..

komentarze (21) | dodaj komentarz

DLA CIEBIE WSZYSTKO..

czwartek, 11 grudnia 2008 9:50








LIST  81   


Coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego,
że choć chwilami bez Ciebie nie chcę już żyć,
to Ty chcesz, abym żył.

Więc żyję, szczególnie w miejscach,
gdzie byliśmy razem!!

Dla Ciebie wszystko
..   @)-->-->-- 

 

 





(na fotce - jedno z miejsc Marusia i Aldonci)

komentarze (21) | dodaj komentarz

TERAZ MOGĘ TYLKO PŁAKAĆ..

sobota, 06 grudnia 2008 10:24
 
 
 





LIST  80
       




Są takie dni, kiedy zadaję sobie pytanie:
Czy mogłem pomóc w tym, abyś nie umarła.
I boli mnie bardzo, bo czuję, że mogłem,
ale nie dano mi na to szansy.
A teraz mogę tylko płakać..


;-(


komentarze (24) | dodaj komentarz

NIESPEŁNIONE MARZENIA

poniedziałek, 01 grudnia 2008 9:56





LIST 79     



Umieram z bólu, kiedy myslę o chwilach,

jakie moglismy przezyć.

O wspólnych wyjazdach, wariacjach.

Umieram z bólu, kiedy zdaję sobie sprawę,

że nie spełnię już planów z porwaniem Cie do Hiszpanii, którą tak kocham,

oraz że każda inna podróż będzie już bez Ciebie.

A przez to, że bez Ciebie,

to rezygnuje z wielu podróży, które miałem odbyć,

bo bez Twojego towarzystwa nie mają one sensu.

Wiele rzeczy po Twojej śmierci nie ma już sensu..

 

komentarze (24) | dodaj komentarz

czwartek, 18 marca 2010

Licznik odwiedzin: 336435

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog z przesłaniem o Prawdziwej damsko męskiej Przyjaźni pełnej Miłości, której ani odległość, ani nawet śmierć nie mogły pokonać.. Wszystkie wpisy łącznie z poezją wyłącznie mojego autorstwa!

O mnie

Prawdziwy Przyjaciel, to ten, który jest przy Tobie, nawet wówczas, gdy cały świat się od Ciebie odwróci, nawet gdy życie się skończy..
(Marco76spain)


Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 11.03.2010 9:04:47
  • autor: agnieszkaradoszewska
  • treść: zobacz mój quiz!!!!!...
*************************************
*******************************************
Dodatki na bloga
*******************************************
********************************************
******************************************* *********************************************


MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com

Statystyki

Odwiedziny: 336435
Wpisy
  • liczba: 250
  • komentarze: 6481

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 31.08.2009 17:03:02
  • autor: Aldona04
  • punkty: 100
  • treść: Dla mnie jest silnie...

Wizytówka


marco76spain

adres mail : marco76@op.pl